Jesteśmy spadkobiercami mazurskiej spuścizny historycznej, tego, co zostało zapisane w krajobrazie kulturowym tej ziemi przez minione wieki. Żyjemy w cieniu kultury materialnej i duchowej, dziedzictwa dawnej ziemi Pruskiej i jesteśmy przez nią kształtowani. Kto nie zna przeszłości, nie jest w stanie zrozumieć teraźniejszości i nie może kształtować przyszłości mówi znana sentencja. Dlatego chronimy od zapomnienia przeszłe zdarzenia, które ukazują nam nasz duchowy rodowód i są uwierzytelnieniem naszego ewangelickiego i kościelnego dzisiaj. Nasze ewangelickie dziś na Mazurach jest konsekwencją wydarzeń z przeszłości. Odtworzenie dziejów Kościoła luterańskiego, naszych parafii jest możliwe tylko wtedy, jeśli umiejscowimy je w szerszym kontekście wydarzeń zarówno w stolicy dawnego Księstwa Pruskiego, Królewcu, jak i na mazurskiej prowincji. Żadne zjawisko historyczne nie może być rozpatrywane w izolacji i oderwane od całego kompleksu zjawisk właściwych dla danej epoki. Dotyczy to także refleksji jaka towarzyszy nam w roku 2025, gdy wspominamy w różnoraki sposób wydarzenia minionych wieków: kościelnie – jako jubileusz 500-lecia Reformacji na Mazurach, powstania pierwszego państwa luterańskiego, czy też jako wydarzenie polityczne 500-lecie podpisania Traktatu Krakowskiego, hołdu Pruskiego. Chociaż o dziejach dawnych Prus, kościoła ewangelickiego na tej ziemi ukazało się wiele publikacji wciąż jeszcze odkrywamy nieznane karty historii naszego regionu, kościoła, życia religijnego na różnych jego płaszczyznach, sztuki, tradycji, życia społecznego, kulturalnego, a także politycznego. Zapraszamy na uroczystości jubileusz 500-lecia Reformacji na Mazurach, które może choć trochę pomogą lepiej pojąć ogromne bogactwo kulturowe tej ziemi. Wciąż bowiem stykamy się z tendencyjnością dawnych opracowań historycznych, po części anachronicznych już w momencie ich powstania, nie wolnych od braków i słabości. Jednak coraz większa grupa pasjonatów drąży dzieje regionu, regionu należącego w przeszłości do różnych państw, ziemi której mieszkańcy mówili różnymi językami. Pamięć o ciągłości i warstwach kultury jest bardzo ważna
Każdy, kto nosi w sobie muzykę, kto ma ją w swoim sercu i uchu, kto potrafi z pamięci przywołać brzmienie ulubionych utworów, rządzi wspaniałym królestwem i nikt mu go nie odbierze. Obszar tego królestwa możemy dowolnie poszerzać przez całe życie, stale powiększając tym samym pole naszych skojarzeń. Miło mi zaprosić Państwa na koncerty inaugurujące Międzynarodowy Festiwal XXIX Pasymskie Koncerty Muzyki Organowej i Kameralnej: Pasym – Dźwierzuty 2026. Dobra muzyka uwrażliwia na drugiego człowieka, uczy wzajemnej tolerancji i życzliwości, umożliwia zdobywanie międzykulturowych doświadczeń, mimo istnienia różnic kulturowych
W sobotę 27 czerwca o godzinie 18.00 wnętrze kościoła ewangelickiego w Pasymiu wypełni muzyka na puzon i organy. Będzie to nie lada gratka dla melomanów, jest to bowiem skład nieczęsto goszczący na koncertowych. Puzon to instrument, który jest niezbędnym elementem każdej orkiestry dętej i symfonicznej. Rzadko jednak można go usłyszeć w utworach solowych. – a ma on wiele do zaoferowania. Aksamitne brzmienie, śpiewność, a zarazem walory ekspresyjne, jak również czysto techniczna, błyskotliwa wirtuozeria – wszystkie te cechy będziemy mogli śledzić w przygotowanych na sobotni koncert utworach interpretowanych przez wirtuoza puzonu Pana Dr hab. Jarosława Meisnera. W trakcie koncertu nie zabraknie monumentalnego brzmienia majestatycznego instrumentu jakim są organy. W połączeniu z przestrzenią gotyckiego kościoła ewangelickiego w której rozbrzmiewa, wirtuoz organów stworzy niezapomnianą atmosferę, której nie sposób porównać do innych koncertów. Za kontuarem pasymskich organów zasiądzie Pan Dr hab. Maciej Zakrzewski – organista, kompozytor, improwizator, Doktor sztuk muzycznych w dyscyplinie instrumentalistyka.
W niedzielę 28 czerwca o godzinie 18.00 we wnętrzu kościoła ewangelickiego w Dźwierzutach usłyszymy rzadko spotykany, niezwykle ciekawy pod względem brzmienia i barwy duet: fagot i akordeon. Muzycy, Panowie Dr hab. Mirosław Pachowicz – fagocista i pochodzący z miasta Smorgoń na Białorusi, absolwent gdańskiej Akademii Muzycznej, Dominik Żych poprowadzą nas poprzez wzajemne inspiracje kompozycjami, które dotąd nie były wykonywane w murach naszych kościołów. Odkryją przed nami unikatową opowieść bez użycia słów, w dialogu malując wspaniałe obrazy paletą muzycznych barw i kontrastów. Z jednej strony usłyszymy akordeon – „muzyczny kameleon, potrafiący brzmieniem dopasować się do każdego instrumentu, a nawet zastąpić całą orkiestrę”; z drugiej strony fagot – instrument czuły, bardzo wyrazisty, ospały z odrobiną pasji, o delikatnej barwie, którą trudno pomylić z jakimkolwiek innym instrumentem. Nie bez przypadku fagot nosił nazwę „dulcian” ( z języka włoskiego dolce – delikatny, łagodny, słodki). Jak zabrzmią akordeon i fagot w dialogu i solo ?
Zapraszam Państwa na festiwalowe koncerty, zachęcam do powiększenia obszaru własnego królestwa muzyki.

Aktualne wydarzenia prosimy obserwować na naszej stronie na Facebooku.
Pasymskie skarby
Film o jednej z najstarszych świątyń na Mazurach południowych. Kościół ewangelicko-augsburski w Pasymiu to obiekt w skali kraju niezwykły. Jakie skarby skrywa?
